• Wpisów:21
  • Średnio co: 106 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:22
  • Licznik odwiedzin:3 768 / 2335 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Imagin cz.15 ostatnia ♥ by Lexi

*
W Paryżu byliście jeszcze tylko 3 dni bo chłopaki musiały lecieć do USA.
Wstaliście rano , zjedliście śniadanie i mieliście zamiar jeszcze raz zobaczyć Paryż. Harry pakował swoje rzeczy.

-Harry , a gdzie jest Zayn musze z nim pogadać – zapytałaś
- Zayn , Zayn chyba poszedł na dół do barku hotelowego ,a coś się stało ?
- Nie chciałam tylko z nim pogadać , i pamiętaj zawsze będę cię kochać ze względu na wszystko!
- A co to za wyznanie , coś się stało?
- Nie , ale pamiętaj , jesteś dla mnie najważniejszy
- Ty dla mnie też – pocałował cię w czoło i wrócił do pakowania walizki .

*

-Zayn , Zayn! – wołałaś
- Tu jestem , coś się stało?
- Myśle że już czas mu powiedzieć , nie chce go dłużej okłamywać , jest dla mnie najważniejszy
- Miałaś to zrobić jak wrócimy z USA !
- No tak ale ja już tak dalej nie mogę , proszę cie!
Zayn posmutniał. – No dobrze skoro tego chcesz , powiemy mu wieczorem.

*
Po 18 , poszliście na wieże Eiffla.
Niepewnie patrzyłaś na Harrego , chyba to zauważył.
- Kochanie , coś się stało , wydajesz się zdenerwowana
- N-i-e-e-e-e , tylko chyba musimy po-r-r-r-ozmawiać.
- Nie strasz mnie , co się dzieje.
Zayn! Zawołałaś.
- Pamiętasz co ci mówiłam rano , że zawsze będziesz dla mnie najważniejszy i cię bardzo kocham ?
Harry zaczął się denerwować.
- Nie straszcie mnie tylko powiedziecie o co chodzi! – wybuchł
- Bo j-j-jaa .
- Ja to powiem – powiedział Zayn , Harry jesteś moim kumplem . kocham cię ja brata pamiętaj.
- Przestańcie mówić do mnie w taki sposób , mówcie co się dzieje!
- Bo nie wiadomo czy te dzieci są twoje! – krzyknął Zayn!
- J-j-j-jak to? – Harrejmu napłynęły łzy do oczu , zaraz płaczem wybuchłaś ty i Zayn.
- Bo ja się przespałem z [ t.i ] ! , powiedział Zayn płacząc!
- Co?! [ t.i ] ?! , co masz mi do powiedzenia ?!
Nie odpowiadasz.
- Mów!
Nie odpowiadasz . Płaczesz!
- Mów , powiedziałem ! zaczął tobą szarpać!
- Zostaw ją! Krzyknął Zayn i chwycił Harrego.
- Bo ja , się przespałam z Zaynem ! ciebie nie było w domu , byłes z Niellem w Irlandii. Tak jakoś wyszło.
- Tak jakoś wyszło?! Tak jakoś wyszło?! Płakał Harry.
- Przepraszam , wyjąkałaś płacząc.
Zapadła chwila ciszy.
- Zostaw go , co ty robisz?! Chwyciłaś Harrego, uderzył Zayna w twarz , z nosa poleciała mu krew. Zayn nawet się nie rewanżował.
- Wiem stary , zasłużyłem!
Uderzył go jeszcze raz! , dobrze że ludzie nie patrzyli.
- Może już dosyć tego! Krzyknęłaś!
- Co teraz będzie? Powiedziałaś płacząc.
Harry popatrzył na ciebie. Nic nie powiedział.
Upadłaś na ziemie. Wody odeszły zaczynał się poród. Harry szybko cię podniósł kazał Zaynowi zadzwonić po karetke.

Minęło 10h i urodziłaś . dziewczynkę i chłopczyka. Były to wcześniaki bo urodziły się w 6 miesiącu ciąży. Lekarz powiedział że to przez bardzo duży stres , nie wiedziałaś czy są zdrowi , od razu ich ci wzięli. Przy porodzie był Harry i Zayn. Gdy urodziłaś Zayn pocałował cię w policzek i powiedział : byłaś dzielna teraz zostawia was samych. Przytulił Harrego wyjękując ciche przepraszam i wyszedł.
Nie wiedziałaś co powiedzieć , Harry patrzył na ciebie zapłakany , tym razem były to łzy radości.
-Harry?
- Tak?
- Ja przep.. nie skończyłaś bo Harry przerwał ci pocałunkiem , byłaś wtedy bardzo szczęśliwa.
- Zawsze będę przy tobie , ze względu czy te dzieci są moje czy Zayna. Kocham cię.
- Ja ciebie też kocham.
Zayn patrzył na was za szyby i uśmiechał się , nie chciał żeby doszło do tego co miało miejsce.

* Minęło 6 miesięcy.
Dzieci były zdrowe , Darcy i Tommy.
Po badaniach okazał się że ojcem jest Harry. Był wspaniałym tatą. A ty szczęśliwą mamą Wszystko wróciło do normy. Zayn i Eleonor zostali chrzestnymi Darcy a Louis i Danielle Tommiego
  • awatar FOR SALE ♡: http://ymmmhymmm.pinger.pl/m/13990285/sprzedam-bluzke-z-1d – zapraszam fanów *One Direction* do kupna bluzeczki !
  • awatar Wiśniowe_usta: Genialne < 3 Lukniesz do mnie ? XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Maleństwoo *-*♥
  • awatar forget.about.me: przystojniak *.* +Zapraszam do mnie,miło będzie jeśli zostawisz ślad po sobie,z góry dziękuje bardzo : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Imagin o Hazzie cz.14 by Lexi

*
Była 18:30 gdy wyjechaliście z domu.
- Na pewno wszystko zabrałyście ? – pytała Eleonor
- Ja na pewno – powiedziała Dan
- Ja też – powiedziałaś
- A sukienka?! – przestraszyła się El
- Jest spokojnie! Lepiej mi powiedzcie gdzie lecimy!
- Powiem tylko że lot będzie dosyć krótki

*
- Harry jesteś już na miejscu ? – po kryjomy Dan zadzwoniła do twojego chłopaka
- Tak , powiedziałyście [ t.i] gdzie lecicie ?
- Nie , i się nie domyśla
- jak będziecie lądować zadzwoń do mnie
- jasne
- a gdzie teraz jesteście ?
- Nie dawno z Londynu wyleciałyśmy , będziemy pewnie za godzine
- Okey , pa

*
- z kim rozmawiałaś? – pytałaś Dan
- z nikim !
- nie prawda , kłamiesz!
- Nie kłamie! Siedź spokojnie będziemy za jakąś godzine!

*
- o boże! PARYŻ!!
- tak Paryż! ) – powiedziała Dan
Z okna samolotu widziałaś wieże Eiffla
- Ale po co my tu jesteśmy ? i po co mi ta sukienka?
- Zobaczysz ! Choć do hotelu się przebrać i idziemy!

*
Po godzinie byłaś gotowa . Miałaś na sobie tą sukienkę , lekką i zwiewną w kolorze pastelowego różu za kolano , do tego srebrne balerinki.
- Na co wy mnie tak wystroiłyście¬?
- nie zadawaj pytań choć , pozwiedzamy troche Paryż

Po 20 minutach doszliście pod wieże Eiffla.
- No i co widzisz coś?
- No wieże , piękna.
- Nie o to chodzi.
- Ale co mam niby zobaczyć?
- Popatrz pod wieże
- No patrze i co?
- Nie widzisz niczego?
- Nie
- A może jednak.
- Bożee!!!!
- zobaczyła choć idziemy Dan.

- Harry! – rzuciłaś się mu w ramiona , płakałaś i cieszyłaś się , całowaliście się pod wieżą Eiffla tak jak w filmie
- Tak bardzo tęskniłem , kocham cię bardzo cię kocham
- Ja ciebie też.
- Przyleciałyśmy tu żeby się z tobą spotkać?
- Tak , i jeszcze po coś
- Po co?
Harry uklęknął – [t.i] zostaniesz moją żoną ?
 

 
Imagin o Hazzie cz.13 by Lexi.

*
Harry nic.
-Harry , żyjesz?
Harry nic.
- Harry , mówie do ciebie!

Nagle usłyszałaś krzyk : Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
-Boże , Harry co się stało?
- Będę mieć bliźnięta !!!
- Ale cieszysz się ?!
- Jeszcze się pytasz ?! Oczywiście kochanie!♥

Gadaliście potem jeszcze godzine , a drugą godzine rozmawiałaś z chłopakami
Położyłaś się spać , byłaś szczęśliwa

*
Rano zadzwonił Harry.
-Kochanie spakuj pare rzeczy i o 20 masz być na lotnisku.
- Ale jak to na lotnisku?
- Zobaczysz , spokojnie leci z tobą Eleonor i Danielle nie martw się , musze kończyć pa ;*
- Pa. – Odpowiedziałaś zmieszana.

-Eleanoooooooooooooooorrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! – darłaś się
- Jestem , nie drzyj się tak , co się stało?
- Gdzie lecimy ?
- Nie mogę ci powiedzieć
- Powiedz mi proszę!
- Nie mogę , choć jedziemy po pare rzeczy na naszą niespodziankę i musimy się pakować
- Okey , daj mi półgodziny
- Dobra , tylko się pośpies.

Byłaś w sypialni , przebierałaś się.
-Bożee ! Nic na mnie nie pasuje , musze kupić nowe ubrania.
Założyłaś sukienkę i zeszłaś na dół.

-Muszę kupić sobie nowe ubrania ! W nic się nie mieszcze!
- I właśnie po to idziemy na zakupy! Musimy kupić ci sukienkę
- Po co mi sukienka ?
- Potrzebna!

Po sklepach chodziłyście z 5 godzin.
-Dziewczyny mam dość jestem w szóstym miesiącu ciąży z bliźniętami!
- Okey ! Tylko przymierz jeszcze tą sukienkę!

*
- Idealna! – powiedziały Eleonor i Dan.
- Mi też się podoba ale powiedzcie mi po co mi ta sukienka?!
- No potrzebna!!!!
- Chodźmy do domu się spakować już 17 , o 20 mamy samolot.
 

 
Imagin o Hazzie cz.12 by Lexi

4 miesiące później
*
Był sierpień od wyjazdu Harrego mineły 4 miesiące. Co prawda pisał do ciebie po 30 esemesów dziennie i dzwonił co chwilę ale i tak byłaś samotna, zwłaszcza gdy chodziłaś do szkoły rodzenie. Inne kobiety były razem ze swoimi chłopakami , mężami a ty jedna sama. No ale przecież taką Harry ma prace. Byłaś w 6 miesiącu ciąży. Dziś szłaś na wizytę do lekarza na usg. Przed tym poszłaś jeszcze na herbate do Eleonor , porozmawiałyście i posłaś. Po 20 minutach byłaś na miejscu.

-Dzień dobry , ja przyszłam na udg.
- Dzień dobry , proszę się położyć.
- Wszystko w porządku , ale……………
- Ale co? –zaniepokoiłaś się
- Będzie mieć pani bliźnięta!
- Jak to bliźnięta , przecież jestem w szóstym miesiącu , przecież chodziłam na usg i nie mówił pan że będę mieć bliźnięta!
- No tak , ale stało się tak że drugie dziecko było bardziej w tyle i po prostu nie dało się go zobaczyć.
Zrobiło ci się słabo.
-Dobrze dziękuje , dowidzenia.
- Dowidzenia , zapraszam za 2 tygodnie

Wyszłaś z przychodzi , przed przychodnią stało paparazzi ! Miałaś ich dość wszędzie za tobą łazili nawet do lekarza, a co gorsza cały świat wiedział że właśnie z Harrym jesteś w ciąży , niektórzy cię hejtowali i wyzywali , ale nie przejmowałaś się.
Myślałaś o słowach lekarza : będzie mieć pani bliźnięta.
Bałaś się i jednocześnie niesamowicie się cieszyłąś.

Zapomniałaś nawet żeby zadzwonić do Harrego tylko szybko pojechałaś do Eleonor , wkońcu byłą twoją najlepszą przyjaciółką

*
- Bliźnięta ? Serio?
- No tak
- Cudownie nawet nie wiesz jak się ciesze zaczekaj dzwonie do Dan
*
- Hej , Dan [t.i ] będzie mieć bliźnięta
*
Okey , powiedziałam , A jak zareagował Harry ?
- Boże ! zapomniałam jeszcze mu nie mówiłam.!
- To dzwoń do niego!

*
- Hej skarbie , muszę ci coś powiedzieć , będziemy mieli bliźnięta………
 

 
Imagin o Hazzie cz.11 by Lexi

*
U rodziny Harrego byliście tylko 3 dni ponieważ , chłopaki jechali w trese.
Podczas wizyty poznałaś rodzine Harrego , powiedzieliście im o ciąży a matka Harrego dała wam błogosławieństwo♥
Był lipiec , dziecko miało się urodzić w lutym tak jak Harry♥
Gdy wróciliście do Londynu , chcieliście pobyć jeszcze razem póki Harry wyjedzie .
W miał być jeszcze 4 dni.
Był piątek wieczorem.
-Mam dla ciebie niespodziankę – powiedział Harry
- Tak , jaką?
- Nie mogę ci powiedzieć bo to niespodzianka
- No proszę powiedź mi.
- Jutro się dowiesz- pocałował cię i położył się na łóżku.
- Nie mogę się doczekać
- A ty jak się czujesz , wymiotowałaś dziś.
- Dziś jeszcze nie , najgorzej jest w nocy.
- Idziemy do chłopaków na dół?
- Chciała bym się położyć jak chcesz to idź ( Boże Święty! Poprawiłam , ok? ♥ )
- Nie! Jak ty nie idziesz to ja też , zostane tu z tobą♥
- Nie ma takiej potrzeby ić
- Nie! – Namiętnie cię pocałował♥

Położyliście się.
*
Na drugi dzień wstałaś o 10 , Harrego nie było w domu. Nikogo nie było.
Myślałaś czy do niego zadzwonić. Nie! Przecież nie będziesz go ograniczać tylko dlatego że jesteś w ciąży. Zjadłaś śniadanie , ubrałąś się i włączyłaś telewizje , nie leciało nic ciekawego. Przed domem jak zwykle stało pare paparazzi. Wyglądnęłaś przez okno. Zobaczyłas duże auto przeprowadzkowe.
Do domu wszedł Harry a za nim pare ludzi niosących kartony. Paparazzi szalało robiło zdjęcia cały czas.
-No kochanie , od dziś u mnie mieszkasz , przeniosłem wszystkie twoje rzeczy Mia mi pomogła
- Dlaczego nie mówiłeś pomogła bym ci
- Jesteś w ciąży nie możesz pocałował cię♥
- Chyba mogę spakować rzeczy do kartonu , przez to nic mi się nie stanie
- Nie , ale nie chciałem cię budzić , okey to potem się rozpakujesz a teraz choć po niespodziankę.
- Dobrze
- Ale to niespodzianka , musze zawiązać ci oczy chustką
- skoro musisz , a tak wogule to gdzie jedziemy
- zobaczysz – powiedział i pocałował cię w czoło♥
Jechaliście autem jakieś 10 minut , nagle się zatrzymaliście.
- Jesteśmy na miejscu
- mogę ściągnąć chustkę ?
- Jeszcze nie!

Weszliście chyba do jakiegoś prywatnego domu , potem schodami w góre i ściągną ci chustkę. Nie wiedziałaś gdzie byliście , zobaczyłąś tylko kobiete i pieska. Małego guldena retrivera , siedział na dywanie i patrzył na ciebie tymi wielkimi oczami ♥ Od razu rzuciłaś się na ziemię i go przytuliłaś

- To dla mnie? ♥
- Tak , kochanie ten piesek jest dla ciebie , będzie z tobą jak będę w Ameryce
Nie puszczając pieska rzuciałaś się Harremu na szyje
- dziękuje – powiedziałaś i pocałowałaś go♥
 

 
magin o Hazzie cz.10 by Lexi

Po tym jak powiedziałaś chłopaką o ciąży poszłaś jeszcze spać.
Obudził cię całujący cię Hazza.
- Jak się czujesz kochanie? –zapytał
- Dobrze – pocałowałaś go
- Jak będziesz gotowa zejdź na dół idziemy na zakupy
- Okey

Po 20 minutach zeszłaś na dół.
Wszyscy już czekali , na śniadanie zjadłaś tylko kanapkę z pomidorem , nie miałaś na nic ochoty.
- A tak wogule to po jakie zakupy jedziemy? – zapytałaś
- Po rzeczy dla dzidziusia – rzucił Louis
- Czy was głowy bolą , jestem dopiero w 8 tygodniu i nawet nie wiemy czy to chłopiec czy dziewczynka.
- Ale pooglądać możemy przecież – powiedział Zayn
- Weźcie przestańcie! A jak się coś stanie?
- Nawet tak nie mów! – powiedział Harry
- No to odpuśćmy sobie jeszcze
- Okey , to może pójdziemy coś zjeść na miasto – powiedziała Eleonor
- No dobra , ale po 13 jedziemy [T.I] do mojego rodzinnego miasta na 3 dni , chce cię przedstawić rodzinie – powiedział Harry.
- Dobrze , ale dlaczego dopiero teraz mi o tym mówisz.
- Chciałem ci powiedzieć wczoraj ale nie chciałem cię drażnić.
- Jest 11 , zanim się spakuje! Przepraszam was ale odpuszcze sobie dziś to miasto ide do domu się spakować.
- Idę z tobą – powiedział Harry.
- To pa ! – pożegnałaś się z wszystkimi.
*
Po drodze do domu rozmawiałaś z Harrym.
- A co z moją pracą?
- Nie będziesz już pracować przecież jesteś w ciąży.
- Kochanie w 2 miesiącu , jeszcze mogę pracować.
- Ale ja ci nie pozwalam – powiedział i pocałował cię♥
- No to za co ja będę utrzymywac domu , Mia nie będzie sama wszystkiego płacić.
- Nie będziesz płacic , bo się przeprowadzasz do mnie.
- Przeprowadzam ? Dlaczego sam podejmujesz takie decyzje – wybuchłaś i zaczęłaś na niego krzyczeć.
- Przepraszam , ale skoro będziemy mieć razem dziecko to chyba jasne że będziemy mieszkać razem.
- Przepraszam – rozpłakałaś się , nie mam już siły , spotykamy się od 2 miesięcy , będziemy mieć dziecko , przeprowadzam się , twój wyjazd do Ameryki to wszystko mnie przerasta.
- Już dobrze – przytulił cię , Ale przecież do Ameryki jedziesz ze mną.
- Nie mogę, a co z wizytami u lekarza. Masz być w Ameryce 4 miesiące a przecież musze chodzić do lekarza
- To nie będzie cie ze mną?
- Nie przepraszam , miałam ci o tym powiedziec wcześniej ale jakoś nie było okazji.
- zastanów się jeszcze nad tym.
- Dobrze a teraz choć pomóż mi się spakować – pocałowałaś go♥
  • awatar Gość: twoje imaginy są świetne. czekam na następne :) jesteś wielka ! ♥
  • awatar Gość: Świetny :***** Czekam na następny <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Imagin o Hazzie cz.9 kontynuacja poprzedniego dnia by Lexi.

*
Staliście naprzeciwko siebie ty i Harry. On podszedł do ciebie i chwycił cię za rękę.
- Tak bardzo cię kocham – powiedział i przytulił cię , wziął cię na ręce i położył na łóżku. Była 22. Leżeliście obok siebie nic nie mówiąc. Zasnęłaś. Około 24 obudziłaś się ponieważ cię zemdliło. Pobiegłaś do ubikacji i znów wymiotowałaś. Klęczałaś przed ubikacją , nie miałaś już siły , płakałaś. Nagle zobaczyłaś Harrego, klęknął obok ciebie i chwycił cię za ręke.
-Będzie dobrze – powtarzał i masował cię po plecach.
Przyniósł ci szklankę wody. Nikogo nie było w domu oprócz was. Reszta pewnie została u Caroline. Poszliście do sypialni , położyliście się , Harry nie puszczał twojej ręki , cały czas cię przytulał♥
- Harry , a czy ty wogule chcesz tego dziecka ? – zapytałaś.
- Dlaczego wogule pytasz , oczywiście
- Ale obiecaj że mnie nie zostawisz
- Nigdy, bardzo cię kocham i naszego dzidziusia też
- Ja ciebie też , ale boję się
- Czego?
- Ze sobie nie poradzimy
- Będziemy najlepszymi rodzicami na świecie obiecuje
Harry zaczął głaskać cię po brzuchu wciąż powtarzając obiecuje i całował cię po czole♥

Noc nie była krótka co chwila budziłaś się i wymiotowałaś , ale Harry był przy tobie♥
Około godziny 5 rano Harry zszedł na dół po wodę dla ciebie. W tym samym Momocie do domu wparowali chłopaki i dziewczyny.
- Już wstałeś ? – zapytał Liam
- Nie , przepraszam was ale idę do [ T.I ]
- coś się stało ? – zapytała Danielle
- Sama wam powie – powiedział Harry i szedł na góre
-Wszyscy ruszyli na góre , ty klęczałaś przed ubikacją i płakałaś. Gdy zobaczyłaś wszystkich pomału wstałaś , spłukałaś wodę i rzuciłaś ciche Cześć wam.
- Boże co się stało ? – podeszła do ciebie Eleonor i cię przytuliła
- Nic , po prostu jestem w ciąży – uśmiechnęłaś się i popatrzyłaś na Harrego.
On też się uśmiechał.
- Tak [ T.I] jest w ciąży , będziecie wujkami – rzucił Harry do chłopaków.
Chłopaki popatrzył na siebie , odszedł do ciebie Niall i mocno cię przytulił Gratuluje powiedział , wszyscy zrobili to samo .
Będę wujkiem ! – wrzeszczał Louis ! Będę wujkiem potem pocałował cię w policzek ♥ Wszyscy się cieszyli )♥
 

 
Imagin o Hazzie cz.8 by Lexi

Po spotkaniu z Caroline zastanawiałaś się czy czasem ich coś nie łączy , czy Harry kłamał?! Nie ! na pewno nie! Przecież by ci tego nie zrobił. Myślałaś o tym ostrzeżeniu-groźnie Caroline , już sama nie wiedziałaś nic. Może to i głupie ale bałaś się jej. O 18 zaczęłaś się zbierać , bo u chłopaków miałaś być na 19.
Może zapytasz Harrego o ta całą Caroline i opowiesz mu co się stało.
Miałaś zostać dziś u Harrego na noc , więc spakowałaś do większej torebki potrzebne rzeczy. O 18:40 byłaś gotowa.

- Wyglądasz cudownie – powiedziała Mia przytulając cię
- Dziękuje – dałaś jej buziaka w policzek i wyszłaś z domu.
Przed domem jak zwykle od paru dni stało paparazzi.
Ale ty jak zawsze nie przejmowałaś się nimi.

Po 15 minutach dotarłaś do domu Harrego.
W domu była też Eleonor i Danielle.

Świetnie wyglądasz – mówiły przez siebie.
Ty krępująco odpowiadałaś dziękuje . W końcu pojawił się i Harry.

- Skarbie , cudownie wyglądasz – przytulił cię i namiętnie pocałował.
Zrobiliście sobię parę zdjęć i wyszliście , jechałaś z Harrym Zaynem i Niellem , Danielle , Liam , Eleonor i Louis jechali drugim autem.

- A tak wogule jak to impreza – zapytałaś
- Urodziny naszej przyjaciółki
- Okey
W końcu dotarliście pod klub. Był jednym z najlepszych w Londynie.
Na wejściu powitali cię przyjaciele Harrego. Gdy weszliście do środka zobaczyłaś coś co cię zamurowało. Caroline. Jak było widać ona też była zaskoczona twoim widokiem.
- Cześć Harry – przywitała się z nim i dała mu gorącego całusa w policzek
- Cześć Caroline, wszystkiego najlepszego!
PO tych słowach szybko ruszyłaś w strone toalety wymiotowałaś.
Potem wszyscy śpiewali sto lat. Harry nie odstępował cię na krok, potem Harry cię do tańca ♥ Zgodziłaś się i przytuliłaś się do niego. Nagle podszedł Zayn i krzyknął –Odbijany! Teraz ty i Zayn tańczyliście razem. Świetnie się bawiłaś , nie przejmowałaś się Caroline, ale to nie trwało długo. Nagle zobaczyłaś Harrego i Caroline tańczący razem.
Okey spokojnie oni tylko tańczą- powtarzałaś sobie w duchu.
Ale to co teraz zrobiła Caroline mega cie wkurzyło. Zaczęła całować Harrego po szyi.
Przeprosiłaś Zayna , powiedziałaś że idziesz do toalety.
Tak naprawdę , wyszłaś z klubu. Chciałaś iść do domu ale przypomniałaś sobie że Mia ma randkę a ty zostawiłaś klucze w domu do tego zaczęło cię mdlić. Nie pozostawało ci nic innego niż wziąć taksówkę i jechać do domu Harrego , bo tylko do jego domu miałaś klucz. Już po 20 minutach byłaś na miejscu , dosłownie wbiegłaś do toalety i znów wymiotowałaś , nic nie wypiłaś bo nie chciałaś a poza tym nie możesz. Potem wzięłaś prysznic , włożyłaś koszulke Harrego i nie marzyłaś o niczym innym jak położyć się spać , ale na dole ktoś był.
Był to Harry siedział na kanapie. Ty nic nie powiedziałaś wzięłaś swoją torebkę i chciałaś iśc na góre gdy on chwycił cię i wziął cię na ręce i zaczął całować♥
- O co ci znów chodzi kochanie ?
- po pierwsze nie dotykaj mnie i po drugie nie mówi do mnie kochanie. Ić sobie do Caroline.
- A więc chodzi o nią – Harry dalej cię trzymał i patrzył ci prosto w oczy.
- Już to przerabialiśmy.
- Tak , ale ty chyba nie rozumiesz – zostaw mnie.
- Jesteś tylko moja , nikt inny się nie liczy
- Tak? Ale Caroline pozwalałeś się całować, ty się tu z nią zabawiasz a ja jestem w ciąży– zaczęłaś krzyczeć i płakać
- Co? – Harrego za murowało . Co powiedziałaś?
- Jestem w ciąży! – krzyczałaś i nadal płakałaś
- dlaczego nic mi nie powiedziałaś ?
- bo dowiedziałam się o tym dziś – dalej płakałaś , nagle cię zemdliło i rzuciałaś się do łazienki. Klęczałaś przed ubikacją , wymiotowałaś i płakałaś. Wbiegł Harry przytrzymał ci włosy i masował cię po plecach.
- Już dobrze , już dobrze powtarzał. Gdy wstałaś od ubikacji , umyłaś twarz , przepłukałaś zęby i stanęłaś przed Harrym całkiem bezradna.
Harry uśmiechnął się tym swoim uśmiechem i powiedział
- A więc będę tatą )
 

 
Imagin o Hazzie cz.7 by Lexi dla moich dziewczyn ;**♥

Była sobota. Harry został na noc , gdy się obudziłaś była 10 , Harry jeszcze spał. Poszłaś do łazienki wziąć prysznic. Gdy wyszłaś z łazienki , Harrego nie było w łóżku , nagle ktoś złapał cię od tyłu i zaczął całować po karku♥
Obróciłaś się i zaczęliście się całować, legliście na łóżku.
-Muszę ci coś powiedzieć – powiedział Harry
- Coś się stało?
- Nie , ale za 2 tygodnie jedziemy z chłopakami w trase po Ameryce , i mam propozycję , albo zostajesz tu , albo jedziesz z nami
- Muszę się zastanowić , wtedy bym musiała rzucić prace , ale nie chcę się z tobą rozstawać
- Właśnie dlatego chce żebyś jechała z nami
- Zastanowie się jeszcze dobrze ?
- Jasne , mamy czas
Znów się całowaliście♥

-Okey , to choćmy zjeść śniadanie
Mia była w kuchni gdy zobaczyła was razem omało nie upuściła kubka z kawą

-Cześć jestem Mia , mieszkamy razem
- Cześć , Harry

Zjedliście razem śniadanie , trochę pogadaliście i Harry musiał iść.

- Idziemy dziś z chłopakami do klubu , może pójdziesz z nami
- Jasne
- To bądź u nas o 19
- Okey.
Całowaliście się , nie mogliście się od siebie odlepić

Gdy Harry wyszedł , Mia zaczęła cię przytulać
-Gratuluje , zaliczyłaś Stylesa
- Przestań !
- I opowiadaj jak było
- Było miło – uśmiechnęłaś się i poszłaś do swojego pokoju

Około godziny 14 wyszłaś na miasto kupić sobie coś na wieczór.
Po mieście chodziłaś 2h aż wkońcu znalazłaś fajną sukienkę
Poszłaś do kawiarni na roku , zamówiłaś sobie kawe i myślałaś. Jeszcze chyba nigdy nie byłaś tak szczęśliwa jak teraz Ale twoje szczęście nie trwało długo , do twojego stolika dosiadła się jakaś kobieta nie poznałaś jej na początku
-Trzymaj się daleka od Harrego , on jest mój a jak nie to pożałujesz. Kobieta rzuciła ci chamski uśmiech i odeszła. Była to Caroline.
  • awatar Lexi.Styles: @Beyoncé Knowles: dziękuje ;) A co do papugowanie to chyba widziałam ten blog :D Jutro dodam 8,9, i 10 ;)♥
  • awatar Beyoncé Knowles: Droga Lexi! widziałam na pingerze blog który ciebie że tak powiem "papugował" Nie przeczytałam całości ale z tego co wynika jest on o dziewczynie która także pozna hazzie jednak nie pisze ona tak ciekawie jak ty jej login to:I Love 1D xx a stronka ilovee1D wiem że to nie ty byłaś druga ponieważ ona ma dopiero o tym pierwszą notkę którą dodała niedawno. Beyonce
  • awatar Beyoncé Knowles: no tak przecież musiało się coś stać bo szczescie zawsze nie trwa zbyt długo ps. ten blog jest świetny! masz prawdziwy talent ja pierwszą tak jakby książkę napisałam w wieku 9 lat niestety nikt procz rodziny i przyjaciół nie miał możliwości jej obejrzeć teraz czytam bardzo duż książek i pisze ich tak jakby podróbki fabuła ta samaa teksty inne tak żeby nie wyjść z wprawy:) ale wena nachodzi mnie coraz rzadziej więc zazdroszcze :( czekam na kolejną notkę to jest takie ciekawe!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Imagin o Hazzie cz.6 by Lexi dla kochanych dziewczyn * ♥

Wybiegłaś z domu , szybko rzuciłaś się do auta , zobaczyłaś biegnącego Harrego w twoją strone , ale nie przejmowałaś się tym z piskiem opon odjechałaś spod jego domu. Chyba Harry jechał za tobą , ty wciąż przyśpieszałaś aż na liczniku było 140/h. Wkońcu dotarłaś do domu. Wbiegłaś w płaczu , na szczęście współlokatorki nie było w domu , po 5 minutach usłyszałaś pukanie do drzwi. Popatrzyłaś przez dziurkę , był to Harry.

-Skarbie otwórz mi proszę , wyjaśnie ci to
- Nie masz mi nić do wyjaśniania
- Mam , proszę cię otwórz mi
- Nie ma mowy
- w takim razie będę tu siedzieł puki mi nie otworzysz
- No to sobie posiedzisz bo nie otworze ci nigdy

Harry nie żartował była 23 a on dalej siedział pod drzwiami.

-Kochanie , proszę otwórz mi wytłumaczę ci to , to nie tak
- To nie tak ? Przecież widziałam , ić już sobie lepiej ino tracisz czas
- Tylko ciebie kocham , jak poraz pierwszy cię zobaczyłem wiedziałem że jesteś tą jedyną
- Też tak myślałam ale po zobaczeniu tego już tak nie myślę.
- Proszę cię , otwórz mi ja ci wszystko wytłumaczę przepraszam

Minęła następne godzina była 24 a on nadal siedział pod drzwiami . Podeszłaś do drzwi

-Nadal tam jesteś
- Tak jak obiecałem , będę tu siedzieć póki mnie nie wpuścisz
- Ić sobie na pewno Caroline się o ciebie martwi
- Caroline nic dla mnie nie znaczy teraz się liczysz tylko ty
- Jasne , tracisz czas możesz już iść
- Nie! Będę tu siedzieć dopóki mnie nie wpuścisz

Marzyłaś tylko żeby Mia była w domu , zaczęłaś płakać.

-Kochanie dlaczego płaczesz
- Ty się jeszcze pytasz dlaczego ?! Ić sobie!
- Nie! Przepraszam cię , to nie było tak na co wyglądało

Była już 2 w nocy a on nadal czekał , na polu było -9 stopni a on był w samej bluzie , zrobiło ci się go żal. Pękłaś , otworzyłaś mu drzwi , zobaczyłaś go był zapłakany. Powiedział tylko

- Przepraszam , i zaczął cię całować ♥
Całował cię , ale ty przerwałaś.

-Powiedz mi jak to było!
- No a więc z Caroline spotykałem się kiedyś , bardzo dawno , ona przyszła do mnie bo zobaczyła nasz wspólne zdjęcie w gazecie , i ona po prostu chciała do mnie wrócić ja jej powiedziałem że się spotykam z tobą i po prostu ją przytuliłem bo to moja przyjaciółka.

Ty nic nie mówiłaś było ci trochę wstyd ,ale byłaś też zła. Siedziałaś na kanapie

-Kochanie nie bądź zła , nadal się na mnie gniewasz- Harry zaczął cię całować po rękach ♥
-Nie bądź taka choć tu do mnie.
Przytuliłaś się do Harrego i powiedziałaś tylko
-Przepraszam
- Ty nie masz za co , to ja na waliłem , ale naprawdę cię kocham i chce być z tobą
- Ja też .
Zaczęliście się całować , ale to przerodziło się w coś więcej.
Właśnie tej nocy mieliście swój pierwszy raz )♥
 

 
Imagin o Hazzie cz.5 by Lexi dla moich dziewczyn

Następnego dnia o 5 rano udało ci się wyjść z domu Hazzy.
-Widzimy się popołudniu ?
- Jasne Może teraz ja coś ugotuje?
- Okey , to bądź u mnie po pracy
- Dobra , a co z twoimi fankami?
- Wejdziesz od tyłu dzwi będą otwarte
- Okey – w tym Momocie Harry pocałował cię ♥ Nie chciał cię póścić ale wiedziałaś że musisz iść bo później byś z tą nie wyszła przez fanki

Gdy przyjechałaś do domu byłaś wykończona , Mia twoja współlokatorka jeszcze spała. Wzięłaś gorący prysznic , zjadłaś śniadanie i włączyłaś telewizor.
Gdy wychodziłaś do pracy Mia się obudziła .
- Hej , nie wiedziałam że jesteś w domu , kiedy wróciłaś?
- Hej , o 5 rano , inaczej nigdy bym nie wyszła z domu Harrego.
- Mmm a więć teraz kręcisz z Harrym?
- Jest na prawdę miły i tak opiekuńczy ♥ Mam nadzieje że coś z tego będzie , po południu mnie nie będzie , idę do niego na obiad , przepraszam cię jesteś moją najlepszą przyjaciółką a nawet nie mamy czas porozmawiać .
- Nic się nie dzieje – Powiedziała Mia ściskając cię
- Nie wiem czy wróce na noc , ale obiecuje cię że jak ino będę wola zrobi,y sobie babski wieczór i wszystko ci opowiem
- Trzymam cię za słowo , a teraz leć do paracy bo się spóźnisz

Gdy wychodziłaś z domu , z dołu słyszałaś dziwne dźwięki ,rozmowy.
-IDZIE! Nagle ktoś krzyknął .
Rozbłysły flesze, przed twoim domem stało paparazzi , mnóstwo paparazzi.
Zadawali ci pytania ale nie zwracając na nich uwagi wsiadłaś w auto i z piskiem opon odjechałaś.
W pracy szybko poszło , ale szef poprosił cię do siebie.
-Tak co się stało?
- Mam tylko jedno pytanie, czy jest pani w stanie pracować u nas
-Tak a dlaczego nie?
- Ponieważ od pewnego czasu jest w okuł pani nie małe zamieszanie
- Wiem i zdaje sobie z tego sprawe ale naprawdę jestem w stanie pracować
-Dobrze. Dowidzenia.

Po pracy pojechałaś do sklepu, ale i tam nie miałaś spokoju. Widziałaś małą grupkę paparazzi ale nie przejmowałaś się nimi i jak by nigdy nic chodziłaś po szklepie. Gdy wychodziłaś ze sklepu , zbiegli się do ciebie i zaczęli robić zdjęcia. Nie przejmowałaś się tym oraz nic nie mówiłaś bo wiedziałaś że nie ma sęsu.
Po drodze do domu Harrego musiałaś zrobić spore kółko żeby zgubic paparazzi. W końcu dotarłaś na miejsce byłaś sama bez żadnych paparazzi , przynajmniej taką miałaś nadzieje ^^ . Pod domem Harrego stało jakieś auto. Nie było jego bo wiesz jakim on jeździ . Może mają gość.
Weszłaś od tyłu tak jak mówił Harry. Stanęłaś jak wryta.
Harry nie był sam , była z nim jakaś kobieta. Była od niego starsza przynajmniej o 15 lat. Chyba wiedziałaś kto to był .
-Caroline , ale ja teraz spotykam się z kimś innym, między nami już dawno koniec.
- Ale ja nie potrafię o tobie zapomnieć.
W tym momęcie Harry chwycił ją za ręke i przytulił.
Ty stałaś jak wryta, upuściłaś zakupy i wybiegłaś z domu.
 

 

Imagin o Hazzie cz.4 by Lexi Dla moich kochanych dziewczynek

Gdy rano wstałaś nie było już Harrego obok ciebie.
Zeszłaś na dół , zobaczyłaś Harrego w kuchni , robił śniadanie ♥

-Dzień dobry , jak się spało – powiedział i dał ci całusa w policzek
- Dzień Dobry , dziekluje dobrze
- Jedź śniadanie , przebież się i zawiozę cię do pracy co się spóźnisz
- Okey

Po 30 minutych byłas gotowa , spakowałas rzeczy do torebki i zeszłaś na dół.

-Jestem gotowa
- Okey , zabierz parasol bo pada deszcz

Po 5 minutach wyszliście z domu i doznaliście szoku!
Przed domem stało około 20 paparazzi . Nagle oślepiło cię światło fleszy , wszyscy zaczęli robić zdjęcia i zadawać pytania.
-Jesteś jego dziewczyną?
-Dlaczego u niego spałaś?
-To tylko romans czy coś więcej

Harry przytulił cię i weszliście powrotem do domu.
-Coś mi się zdaje że dziś jednak z stąd nie wyjdziesz – powiedział Harry przytulając cię
Tym razem odwzajemniłaś to.
Siedzieliście na kanapie przytuleni do siebie ♥
- Przepraszam cię , nie wiedziałem że tak będzie.
- W porządku – pocałowałaś go w policzek
- słuchaj będę musiał wyjść na chwilę , tym czasem zostaniesz tu z chłopakami okey , Louis przyprowadzi Eleonor poznacie się okey?
- Jasne , tylko zadzwonie do szefa że nię będzie mnie dziś w pracy
- Okey , może przynieść ci coś z domu , jakieś ubrania.
- Było by fajnie , moja współlokatorka Mia na pewno będzie w domu .
- Dobra , to ja idę , będę za 2 godzinki

Po 30 minutach do domu przyszła Eleonor.

-Hej , jestem Eleonor dziewczyna Louisa
- Hej
- Harry już mi wszystko powiedział Nie przejmuj się tym ze mną i Danielle też tak było wszystko będzie porządku
- Mam nadzieje
  • awatar Beyoncé Knowles: ciekawy blog jak tylko ogłądam blogi na temat jak to żle jest żyć np z tekstem :"Bo ja sama ostatnio nie potrafię zajrzeć w głąb duszy. Widzę tylko ciemność. Ciemność w sobie i ciemność dookoła."To odechciewa mi sie oglądać pingera ale twój blog jest całkiem spoko:) oby tak dalej:) wpadnij
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Imagin o Hazzie cz.3 by Lexi Dla moich cudownych dziewczynek


Wszedł Liam , Wydukał tylko :
-Nie chciałem przeszkadzać – puścił oczko do Hazzy i odszedł

- jestem zmęczona , już się położę
- ja tez
- mogę skorzystać z łazienki ?
- jasne wiesz gdzie jest
- ok. , dzięki zaraz przyjdę

Byłaś w łazience i co? Znasz go niespełna 2 dni a już masz spać z nim w jednym łóżku , co prawda całowaliście się itp ale to dopiero 2 dni .
Dobra , co mi się stanie jak będę spać z nim w jednym łóżku – mówiłaś do siebie
Przebrałaś się w koszulke która dał ci Hazza , pachniała jak on , męskimi perfumami

Weszłaś do pokoju , Hazza był w piżamie co cię zdziwiło bo podobno zawsze śpi nagi

Podszedł do ciebie i chwycił cię za szyje i zaczął całować ♥
Nie mogliście się od siebie oderwać tak jak wtedy gdy przeszkodził wam Liam , gdy skończyliście położyliście się w łóżku i rozmawialiście ♥
Długo rozmawialiście ♥
Obróciłaś się na bok i myślałaś o tym co się dziś wydarzyło ♥
Ale wiedziałaś jedno … Harry ci się podobał był taki słodkie , niewinny , wrażliwy chyba właśnie to cię do niego przyciągało
Nagle poczułaś że ktoś Obią cię ramieniem
W końcu zasnęłaś
 

 
Imagin o Hazzie cz.2 by Lexi dla moich kochanych dziewczynek

Na drugi dzień wychodziłaś do pracy , przed twoim domem czekał Harry z różą ♥

- Cześć , co ty tu robisz?
- Hej , odpowiedział Hazza całują cie w policzek ♥ , tak sobie pomyślałem że zawiozę cię do pracy .
- No dobra

Wsiadłaś razem z Harrym do samochodu.
-Może przyjade po ciebie po pracy i pójdziemy gdzieś na obiad
- Bardzo dobry pomysł
- Gdzie pracujesz?
- tu nie daleko , skręć w lewo
- dobra , to o której kończysz prace?
- zawsze o 16
- więc będę o 16 – Hazza znów pocałował cię w policzek i odjechał.

Po pracy czekał na ciebie jak obiecał , stał przed budynkiem , ale nie był sam na około niego zgromadziła się spora grupka fanek. Ledwo dostałaś się do chłopaka . On wziął cię za ręke i szybko wsiadaliście do samochodu .

-Przepraszam cię
- nic się nie stało
- Ale mam złą wiadomość , chyba dziś nie uda nam się zjeść na mieście zapomniałem o czymś , Więc może pójdziemy do mnie ?
- Jasne , nic się nie stało

Jechaliście i rozmawialiście

- Harry nareszcie , teraz ty jej popilnujesz ja i Eleonor wychodzimy – powiedzia Louis
- Wiem! Ić już
- O hej – przywitał się Lou i wyszedł

-Kim masz się opiekować ? zapytałaś zmieszana
Harry pokazał na dziewczynkę oglądającą telewizje.
Dziewczynka wrzasnęła Harry! I rzuciła się mu na ręce
- To jest Lux , córka naszej makijażystki dziś musze się nią opiekowac
- Hej Lux , jejku pamiętam cię jako malutką dziewczynkę ,Jak byłam nastolatką wszędzie było o tobie głośno
- Harry serio?
- Serio , wszyscy się tobą zachwycali byłaś chyba najsławniejszym dzidziusiem na świecie – powiedział Harry całują Lux w policzek
- Super !
Lux zaszła od Harrego i wzięła cię za ręke.
- Choć pokaże ci moje lalki !
- Lux ! To jest gość nie będzie się z tobą bawiła – burknął Harry
- Nic się nie dzieje ! Chętnie zobacze twoje lalki
- No to dobra dziewczyny , może być pizza ?
- Tak ! Krzyknęła Lux

Po 2h Lux zasneła na twoich kolanach , ty i Hazza rozmawialiście

-Nie mam jak cię odwieść do domu
- To nic , znam droge
- Nie nie pozwolę żebyś sama wracała
- Nic mi nie będzie
- No to zostań na noc
- Nie ! Nie będę się narzucać a poza tym rano mam prace
- Do pracy mogę cię zawieść , nie pozwole żebyś sama wracała do domu , zostań na noc , będziesz spać w mojej sypialni
- a ty?
- ja prześpię się tu
- nie !
- tak!
-nie!
- to w takim razie będziemy spać razem
- jak chcesz !

Zrobiło się cicho , Harry chwycił cię za rękę.
-Cieszę się że cie spotkałem
- Ja też

I wtedy to się stało , całowaliście się , było wam cudownie , nie mogliście się od siebie oderwać gdy nagle wszedł Liam.
 

 
Hazzuś ♥ !
 

 
Imagin o Harrym by Lexi Dla moich cudownych dziewczyn


Masz 23 lata , mieszkasz i pracujesz w Londynie . Jesteś tu już od półtora roku.
Jako nastolatka marzyłaś żeby tu mieszkać ze względu na One Direction , już odpuściłaś wiedziałaś że i tak się to nie uda ale jesteś tu , nie ze względu na 1D , jest ci tu dobrze masz dobrze płatną prace i wszystko układa się jak na leży.
Pewnego dnia idziesz z pracy , skręcasz obok Big Bena w małą uliczke , nagle obserwujesz z Bara Twoja kawa wylewa się na bluzke , nie zwróciłaś uwagi kto to był. Mówisz :

-Uważaj jak leziesz !
- Przepraszam nie chciałem

Dopiero wtedy podnosisz głowe i patrzysz w jego zielone oczy. To był Harry , Harry Styles z One Direction który tak bardzo kochałaś jako nastolatka , przedstawiliście się sobie. Nie chciałaś pokazywać po sobie że wiesz kim jest. I wtedy to zrobił , nieziemsko się uśmiechnął pokazują te jego dołeczki ♥

-Przepraszam nie chciałem , mogę ci to jakoś wynagrodzić?
- Spraw żebym nie byłam mokra od kawy – odpowiadasz z lekkim uśmiechem
- Tego nie mogę zrobić , ale może dasz się zaprosić na obiad
- Dobrze
- No to może pójdziemy do mnie , świetnie gotuje
- Dobra – odpowiadasz

Podczas drogi do domu Harrego rozmawialiście . Wkońcu dotarliście do pięknego domu z tarasem i basenem

- Wchodź , zapraszam
Wchodzisz nie pewnie.

Harry !!!!!!! - Słyszysz jakiś głos
Kupiłeś pizze , jestem głodny – To był Niall
Nie , dziś zrobimy obiad – odpowiedział zmieszany Harry

Niall zawołał reszte chłopaków. Nagle wszyscy oprócz Hazzy staneli na około ciebie,
Zadawali ci pytanie , było dziwnie ale zabawnie

-Jesteś dziewczyną Harrego – nagle rzucił Liam
- Nie , poznaliśmy się na ulicy , polał mnie kawą
- Całe szczęście – wrzasnął Louis

Wybuchliście śmiechem.
Harry zaprowadził cię do łazienki , dał ci swoją koszule ♥

- jak już będziesz gotowa to zejdź na dół – powiedział Harry i zostawił cię w łazience .

Byłaś zmieszana nie wiedziałaś co myśleć ale twoje ciało rozpierała euforia. Przecież zawsze o tym marzyłaś ! żeby się z nimi spotkać ! A teraz jesteś u nich w domu na obiedzie!

Zeszłaś na dół , Niall grał na gitarze , Lou i Liam oglądali telewizje , Zayn się przeglądał w lustrze , a Harry robił obiad

-Może ci pomóc
- Nie dzięki , jesteś gościem i To ja się wszystkim zajmę

Usiadłaś obok Niall który grał ,,Torn’’ na gitarze Zaczęłaś śpiewać razem z nim
Potem przyłączyli się Liam , Louis i Zayn Harry uśmiechnięty patrzył w waszą strone
Po 30 minutach obiad był gotowy , rozmawialiście , śmieliście się . Zachowywałaś się tak jakbs jadła obiad z przyjaciółmi których znasz od lat Potem jeszcze rozmawialiście. Po 21 zaczęłaś się zbierać do domu.

-Późno już , ja się zbieram
Chłopaki namawiali cię żebyś została ale musiałaś iść .

-Odprowadzę cię do domu – powiedział Harry
- Nie trzeba poradzę sobie
- Nie pozwolę żebyś sama wracała do domu
-Niech ci będzie

W drodze powrotnej Harry chwycił cię za ręke
Byliście już pod domem

-Chłopaki cie polubiły –powiedziała Harry
- Dzięki , miło mi , ja też ich polubiłam są strasznie sympatyczni
Zapadła niezręczna cisza.

-Może tak yyyy …. Dasz mi swój numer – powiedział Harry
- Jasne

Podałaś mu swój numer , pożegnałaś się i weszłaś do środka. Nagle zadzwonił telefon
-To ja Harry , chciałem się upewnić czy dobrze zapisałem numer


- Bardzo dobrze
- To dobranoc , spotkamy się jeszcze ?
- Czemu nie
- Zadzwonię jutro papa
-Pa

Ale Harry zadzwonił jeszcze tego samego wieczoru , chciał się umówić na jutro . Ty zgodziłaś się.
 

 
Branoc !♥
 

 
Może będe to dodawać imaginy Zobacze
 

 
A to ja
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej na początek powiem że jestem Ola ale mówicie mi Lexi Bloga stworzyłam dla moich kochanych dziewczyny z FB ! ♥ Kocham was